Vanlife – prawdziwa wolność życia

Majówka 2015

Można powiedzieć że standardowo Majówka w tym roku się nie popisała. Pogoda od rana pokazywała pazury (deszcz i silny wiatr) więc nie było szans ani namówić mojej Panny na wypad w dalsze rejony, ani nie było szans na latanie. Zjedliśmy więc śniadanie (pyszne – i zbyt syte), załatwiliśmy kilka spraw i relaksowaliśmy się przed TV :(. Niestety długo tak nie wytrzymałem.

Do pracy nie mam dziś nastroju więc gdy Karolina zaproponowała abym pojechał do Osłonina długo nie trzeba było mnie przekonywać. Przeładowałem napęd i alufelgi (odebrane z renowacji alufelgi do kamperka) do drugiego samochodu i wyruszyłem.

Gdy ruszałem pogoda była pod psem (padało) a gdy dojechałem na naszą miejscówkę wypogodziło się na tyle że …. opalam się 🙂

Osłonino 1.05.2015

Osłonino 1.05.2015

NOVATEK CAMERA

Osłonino 1.05.2015

NOVATEK CAMERA

Osłonino 1.05.2015

NOVATEK CAMERA

Osłonino 1.05.2015

Tylko szkoda że nie wziąłem lustrzanki i Kindla (czytnika książek). Lustrzanka przydała by się bo z okna widzę brzeg morza (zatoki) a na niej co chwila przepływa obok mnie jakaś mała łódka rybacka i zdaje się że mógłbym zrobić ciekawe zdjęcia. Nauczka na przyszłość została zapamiętana.

Nic straconego posiedzę sobie trochę w tym „innym” otoczeniu i spróbuje popracować nad jednym z projektów. Przyda mi się takie doświadczenie – zobaczymy jak to jest pracować w trasie 🙂 (no prawie w trasie :P)

Mam nadzieje że Wam mija majówka równie przyjemnie 🙂

 

P.S wiecie ile zapłacił bym za miejsce w hotelu z widokiem na morze ?

Stoje dosłownie 3m od brzegu morza – to właśnie takie możliwości są bezcenne….

Osłonino 1.05.2015

Osłonino 1.05.2015

Osłonino 1.05.2015

Osłonino 1.05.2015

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *